HISTORIA NR 62

Cześć, przyszłam opowiedzieć o swojej sytuacji z lekarką i wypisaniem mi tabletki po…

Gdy pewnego razu przydarzyła mi się sytuacja gdzie potrzebna była mi recepta od lekarza_ki na tabletkę po, lekarka po tym jak powiedziałam w jakiej sprawie przyszłam, krzywo się na mnie spojrzała, zamarła i po paru sekundach odpowiedziała że jej nie przepisze, oczywiście zapytałam dlaczego nie chce tego zrobić i że jest mi potrzebna, odparła tylko wkurzona że nie przepisze bo nie może, mam się zgłosić do ginekologa bo musi mi zrobić badanie czy czasami nie jestem w ciąży…

Nie dość, że w Polsce tak ważna tabletka (liczy się czas) jest na receptę to jeszcze na dodatek problem z dostaniem recepty.

Federa